Skip to content
Instytut Karola Marksa – Centrum Marksistowskiej Analizy Politycznej
Menu
  • Strona główna
  • Artykuły
    • Relacje z protestów i strajków
    • Tłumaczenia KABD
    • Kursy IKM-CMAP
    • Komentarze i Oświadczenia IKM-CMAP
    • Teksty IKM-CMAP
    • Polityka współczesna
    • Polemika
    • Nauka
      • Historia
      • Ekonomia polityczna
      • Materializm dialektyczny
    • Demaskowanie mitów
    • Maoizm
    • Wywiady
  • Biblioteka
  • O nas
  • Kontakt
  • Dołącz do nas!
Menu

Aihara S: «Rekonstrukcje» Henryka Grossmana

Posted on 26/07/202326/07/2023 by Sara

Od redakcji: Ze względu na to, że ten krótki artykulik jest krytyką niektórych aspektów pracy ekonomicznej Henryka Grossmana, zalecamy aby czytelnik w pierwszej kolejności zapoznał się z samą pracą ekonomiczną. W artykule «Teoria załamania jest teorią kryzysu», który jest tłumaczeniem, wyłożone zostały podstawy jego (Grossmana) teorii ekonomicznej.

«Prawo akumulacji i załamanie systemu kapitalistycznego» Henryka Grossmana – profesora Uniwersytetu we Frankfurcie – to obszerna książka z dużymi ambicjami, która ukazała się w momencie rozpoczęcia światowego kryzysu w 1929 roku. Czytelnik może mieć poczucie oczekiwania po następującym stwierdzeniu Grossmana we wstępie do tego 600-stronicowego dzieła:

Wyniki moich badań są dwojakie: (1) po raz pierwszy w historii metoda leżąca u podstaw Kapitału została poddana rekonstrukcji i (2) na tej podstawie ważne obszary systemu teorii Karola Marksa zostały przedstawione z zupełnie nowej perspektywy1.

Czytając treść książki, można jednak wpaść w osłupienie. Pogląd Grossmana na – przynajmniej jego podstawowe aspekty – okazuje się nie tylko proste, ale wręcz skromne.

Zgodnie z marksowską metodą badawczą, którą Grossman rzekomo odkrył, należy najpierw ustalić różne uproszczone założenia ze względu na złożoność badanego konkretnego świata zjawiskowego i to na tej podstawie możemy zrozumieć «wewnętrzną strukturę» badanego przedmiotu. Jednak to poznanie ma charakter tymczasowy, ponieważ jest odległe od rzeczywistości i musi po nim nastąpić kolejny proces modyfikacji. Innymi słowy, aby poznanie zbliżyło się do konkretnego świata zjawiskowego, musimy wziąć pod uwagę elementy, które początkowo były pomijane. Grossman twierdzi, że Marks, w ramach «czystego kapitalizmu», zajmuje się «wpływem akumulacji kapitału z wynikającą z niej tendencją do załamania»2. Następnie, po przyjrzeniu się czystemu kształtowi prawa załamania, powraca do «empirycznego kapitalizmu», aby zająć się czynnikami, które modyfikują to prawo, starając się w ten sposób «ustanowić pewną podstawową spójność między rzeczywistą rzeczywistością kapitalizmu a prawem jego czystego działania»3. W przypadku czystego kapitalizmu akumulacji towarzyszy spadek stopy zysku, a po osiągnięciu pewnego poziomu niewystarczający zysk uniemożliwia kontynuację akumulacji. Zaprzestanie akumulacji oznacza załamanie kapitalizmu, ale w rzeczywistym kapitalizmie tendencja do załamania jest łagodzona lub unikana przez kontrtendencje, które są szczególnie silne w takich nagłych wypadkach, tak że końcowym rezultatem jest okresowy kryzys. Te kontrendencje jednak stopniowo słabną wraz z absolutnym wzrostem akumulacji, ostatecznie tracąc swoją moc opierania się tendencji do załamania, w wyniku czego kapitalizm upada bez wznowienia akumulacji. W pewnym momencie zostaje zatem wykazany ekonomiczny impas kapitalizmu oparty na automatycznym zaprzestaniu akumulacji kapitału, co oznacza, że załamanie kapitalizmu jest czystą ekonomiczną nieuchronnością. Innymi słowy, Grossman uważa, że odpowiada to jego twierdzeniu, że kapitalizm nieuchronnie upadnie z powodu czynników ekonomicznych, a nie politycznych4. Musimy przyjrzeć się idei, która stanowi rdzeń całej jego argumentacji, a mianowicie poglądowi, że kapitalistyczna produkcja zostanie zatrzymana z powodu spadku stopy zysku – a dokładniej, że ilościowy brak zysku uniemożliwi kontynuację akumulacji kapitału.

Aby wyjaśnić mechanizm spadającej stopy zysku, który ekonomiści klasyczni już dawno temu postrzegali z niepokojem, i argumentować, że stanowi on ostateczny cios dla kapitalizmu, narzędziem Grossmana – w istocie jego jedynym dowodem – jest schemat reprodukcji. Zrządzeniem losu schemat reprodukcji w rękach Grossmana staje się narzędziem wskazującym ruch stopy zysku i masy zysku. Korzysta on ze schematu reprodukcji Otto Bauera, któremu «udało się skonstruować schemat reprodukcji, który, poza pewnymi błędami, spełnia wszystkie formalne wymagania, jakie można by nałożyć na tego rodzaju schematyczny model»5. Schemat Bauera, który przeciwstawiał się poglądowi Róży Luksemburg, uwzględnia rosnący skład organiczny i wynikający z niego spadek stopy zysku, który towarzyszy postępowi akumulacji, a Grossman uważa, że schemat ten dostarcza wystarczających dowodów dotyczących kierunku akumulacji.

Schemat reprodukcji Bauera, który obliczył do czwartego roku, w rzeczywistości uległby zmianie, gdyby został przedłużony do roku trzydziestego czwartego. Oznacza to, że w warunkach założonych przez Bauera – gdzie stały kapitał powiększa się o dziesięć procent, a zmienny kapitał o pięć procent rocznie, a stopa nadwyżki wartości wynosi dziesięć procent – wszystko jest w porządku przez rok trzydziesty trzeci, ale w roku trzydziestym czwartym pojawia się poważna problem. W tym roku wytworzona nadwyżka wartości nie wystarcza do akumulacji niezbędnej w roku trzydziestym piątym. Ilość wartości, która musi zostać zgromadzona na kolejny rok, jest niewystarczająca. Można to nazwać «niedoborem» lub «brakiem» wartości dodatkowej. Ilość wartości dla indywidualnej konsumpcji kapitalisty oczywiście nie istniałaby, a także pojawiłby się brak dodatkowego kapitału zmiennego, dlatego część dodatkowego kapitału stałego pozostałaby bezczynna.

W ten sposób założenia Bauera nie byłyby możliwe do utrzymania i upadłyby. Grossman twierdzi, że mamy tu do czynienia z absolutną granicą nadmiernej akumulacji (= niewystarczającej waloryzacji). Oznacza to, że akumulacja wykraczająca poza ten punkt byłaby bezcelowa dla kapitalistów i obiektywnie niemożliwa. Gdyby to zaprzestanie akumulacji miało być kontynuowane, oznaczałoby to rozpad struktury kapitalizmu.

Jednak to załamanie w schemacie Bauera, przekleństwo dla kapitalizmu, dotyczy tylko «czystego» kapitalizmu. Na dobre i na złe, ten rodzaj kapitalizmu nie istnieje w rzeczywistości. Jak mówi Grossman, «warunki kapitalizmu pojmowanego w czystej postaci i warunki systemu w jego empirycznych przejawach nie są bynajmniej identyczne»6. W przypadku tego, co Grossman nazywa «empirycznym» kapitalizmem, istnieją modyfikujące kontrtendencje, które nie pojawiają się w czystym kapitalizmie, a które powstrzymują kryzys organizacyjny, który zaczął się pojawiać, przekształcając go w zwykły kryzys okresowy.

Czym są te kontrtendencje? Biorąc pod uwagę fakt, że tendencja do załamania jest wynikiem niewystarczającej waloryzacji, kontrtendencje muszą być tymi okolicznościami, które przywracają waloryzację. Jak pisze Grossman:

Okoliczności, dzięki którym kryzysy mogą zostać przezwyciężone, różnią się ogromnie. Ostatecznie jednak wszystkie one sprowadzają się do tego, że albo zmniejszają wartość kapitału stałego, albo zwiększają stopę wartości dodatkowej. W obu przypadkach zwiększa się waloryzacja kapitału – wzrasta stopa zysku. Takie okoliczności występują zarówno w sferze produkcji, jak i w sferze cyrkulacji, i odnoszą się zarówno do wewnętrznego mechanizmu kapitału, jak i do jego zewnętrznych relacji z rynkiem światowym7.

Można wymienić następujące przykłady kontrtendencji: Spadek kosztu kapitału stałego poprzez rozwój siły produkcyjnej i spadek kosztu kapitału zmiennego z tego samego powodu, postęp w stopie wartości dodatkowej (stopie wyzysku), ustanowienie nowych sfer produkcji o niższym składzie organicznym, eliminacja zysku handlowego, tymczasowa kontynuacja niezmienionej bazy technicznej, spadek cyklicznej wartości istniejącego kapitału, wystąpienie wojny, wzrost kapitału akcyjnego i ekspansja bazy ludnościowej (z których wszystkie przywracają rentowność w kraju) oraz handel zagraniczny w ogóle, monopole na surowce i zysk monopolistyczny oraz eksport kapitału (wszystkie te czynniki przywracają rentowność na rynku światowym).

Różne «kontrtendencje», które Grossman wymienia, a których szczegółowego opisu nie podaje, mają zawsze istnieć w «empirycznym» kapitalizmie, gdzie mają stale wywierać modyfikujący wpływ na tendencję do załamania, działając ze szczególną siłą, gdy załamanie zaczyna się pojawiać (np. zwiększona racjonalizacja8, inwestycje zagraniczne i eliminacja firm pośredniczących podczas kryzysu). W rezultacie sytuacja załamania zostaje przerwana i kończy się tymczasowym kryzysem, umożliwiając wznowienie akumulacji na nowych zasadach i kontynuowanie jej do następnego przejawu tendencji do załamania. Grossman zauważa:

Ograniczę się do przedstawienia tylko najważniejszych z nich [przeciwstawnych tendencji, które utrudniają całkowite wypracowanie załamania] i do pokazania, w jaki sposób działanie tych przeciwstawnych tendencji przekształca załamanie w tymczasowy kryzys, tak że ruch procesu akumulacji nie jest czymś ciągłym, ale przybiera formę okresowych cykli. Zobaczymy również, jak w miarę stopniowego osłabiania tych przeciwstawnych tendencji, antagonizmy światowego kapitalizmu stają się coraz ostrzejsze, a tendencja do załamania coraz bardziej zbliża się do ostatecznej formy absolutnego upadku9.

Pogląd Grossmana jest zasadniczo taki, jak przedstawiono do tej pory. Jego podstawowy punkt, który jest niezwykle prosty, polega na tym, że w ramach akumulacji organiczny skład kapitału wzrasta, czemu towarzyszy spadek stopy zysku i względna redukcja masy zysku do pewnego limitu. W rezultacie masa zysku jest niewystarczająca w stosunku do zakładanej stopy akumulacji, co uniemożliwia waloryzację, a tym samym oznacza załamanie lub kryzys.

Sądzę, że słowa są wystarczające do omówienia tego problemu i nie ma potrzeby używania wielkich wzorów matematycznych, ale takie matematyczne «wyjaśnienie» jest oczywiście możliwe. Możemy ustawić równanie c + v + s, aby wyrazić alokację wartości, a następnie założyć, że c i v rosną, przy czym wzrost c przekracza wzrost v. Biorąc pod uwagę stałą stopę nadwyżki wartości, s (która ma swoje źródło w v) będzie spadać w tym samym tempie, co względny spadek v. Mamy zatem możliwość liczbowego przedstawienia oczekiwanego rezultatu. Grossman skorzystał z tej możliwości. Cierpliwie oblicza aż do roku trzydziestego czwartego, krytykując Bauera za zatrzymanie się po czterech latach i Tugana-Baranowskiego za prowadzenie obliczeń tylko do trzeciego roku.

Ale każdy – nie tylko ci dwaj mężczyźni – niechętnie angażowałby się w takie obliczenia. Jeśli z jakiegoś powodu założenia miałyby ulec zmianie, tak że na przykład stopa wzrostu c byłaby bliższa stopie wzrostu v, lub stopa wartości dodatkowej miałaby zostać zwiększona, aby dopasować się do «wszystkich formalnych wymagań, które można by nałożyć na schematyczny model tego rodzaju»10, to nie mielibyśmy pojęcia, w którym momencie takie obliczenia dobiegłyby końca. Ale główny problem z jego podejściem nie polega na wyborze roku trzydziestego piątek zamiast jakiejś innej daty. Problem polega raczej na tym, że próbuje on wykorzystać schemat reprodukcji do wskazania tej kwestii w pierwszej kolejności.

Schemat reprodukcji, podobnie jak w przypadku jego oryginalnego modelu w tableau economique Quesnaya, wskazuje sposób, w jaki produkt społeczny, który umożliwia reprodukcję rok po roku, jest «dystrybuowany za pomocą cyrkulacji»11, a ponieważ kwestia dotyczy «realizacji», warunkami analizy są podział na dwa główne działy i równowaga między nimi. Jednak w przypadku Grossmana, dla którego problem «realizacji» nie istnieje jako całość, założenia te nie odgrywają żadnej roli. Grossman usilnie wzywa schemat reprodukcji do zajmowania się problemami, do których nie jest on przydatny, próbując sprawić, by wskazywał masę zysku lub zmianę ilości wartości c + v + s. W pierwszym tomie Kapitału «wszystko, co należało zbadać, to problem wartości oddzielnych elementów produkcji i wyników produkcji»12. Nie jestem pewien, co Grossman próbuje powiedzieć w swoim wstępie, kiedy twierdzi, że «schematy reprodukcji już leżą u podstaw argumentów pierwszego tomu Kapitału», wydaje się to niezrozumiałe. Przesunął on treść, którą powinien wskazywać schemat produkcji, z tomu pierwszego do tomu drugiego.

W związku z tym Grossman nie zrozumiał również znaczenia spadku stopy zysku. Prawidłowym podejściem było powiązanie załamania i kryzysu ze spadkiem stopy zysku, ale ponieważ zostało to przeprowadzone wyłącznie z perspektywy pierwszego tomu Kapitału, nie był on w stanie rozszerzyć tego na rozwój wewnętrznych sprzeczności prawa spadającej stopy zysku. Zostało to omówione w tomie trzecim w formie spadku ogólnej stopy zysku. Działalność między kapitałami jest zakładana, ponieważ istnieje ogólna stopa zysku, a antytetyczne przeciwstawne prawo obniżania stopy zysku przy jednoczesnym wzroście masy zysku – gdzie wzrost ilości zysku (wysiłek tworzenia super-zysków) powoduje spadek ogólnej stopy zysku. Podczas gdy malejąca ogólna stopa zysku pobudza wysiłki na rzecz zwiększenia masy zysku – prowadzi do kolizji między nieograniczonym rozwojem siły produkcyjnej a waloryzacją istniejącego kapitału. U Grossmana cała ta trajektoria jest poza jego rozważaniami.

Osoba, która mówi o złowieszczym działaniu spadku stopy zysku, pomijając rozwój tej sprzeczności, skończy jak Grossman, postrzegając spadek stopy zysku jako nic więcej niż wskaźnik względnego spadku masy zysku. Mówi on o «załamaniu się kapitalizmu z powodu względnego spadku masy zysku» i twierdzi, że «spadek stopy zysku jest po prostu zewnętrznym wyrazem tego faktu»13. Spadek stopy zysku jest po prostu zastąpiony względnym spadkiem masy zysku, a jego niemal oczywiste zmiany są ściśle obliczane przy użyciu schematu reprodukcji w niewłaściwym miejscu. Zgoda, w pierwszym tomie Kapitału omówione jest ogólne prawo akumulacji kapitału i na tej podstawie ogłasza się «upadek» kapitalizmu. Grossman próbuje zapewnić logiczną, matematyczną podstawę dla prawa upadku. Innymi słowy, zamiast podążać za konstrukcją Marksa, rozwijając to ogólne prawo w rzeczywistości kapitalistycznej produkcji, w jedności przeciwieństw między procesem produkcji a procesem cyrkulacji (rozszerzona możliwość kryzysu) oraz w zderzeniu między rozwojem siły produkcyjnej a formą kapitalistyczną (konieczność kryzysu), Grossman zamiast tego dokonuje precyzyjnych obliczeń w ramach «ekonomicznego układu współrzędnych». Tak więc, wyraźnie wskazane w sposób «matematyczno-ilościowy» są «absolutne ekonomiczne granice» kapitalizmu, ale tak zwana teoria mechanicznego upadku oparta na tym poglądzie – tj. myśl, która całkowicie zrywa więź łączącą politykę i ekonomię – nie zasługuje na krytykę w pierwszej kolejności.

Nie ma również potrzeby omawiania «metody Marksa», którą Grossman rzekomo «zrekonstruował». Uproszczenie Marksa opiera się na pozycji głównego podmiotu określonej przez ścisłą logikę i szczególne powiązania. Nie jest to epistemologia oparta na etapach. Grossman dokonuje rozróżnienia między «czystym» i «empirycznym» kapitalizmem, a następnie umieszcza elementy najbardziej sprzyjające upadkowi (takie jak wzrost składu organicznego) w «czystym» kapitalizmie, a te elementy niekorzystne dla upadku (takie jak wzrost stopy nadwyżki wartości) w «empirycznym» kapitalizmie, mimo że powinny być traktowane tak samo jak elementy korzystne. Jest to wyczyn, którego Marks nie dokonał. Metoda ta, według Grossmana, jest czymś, czego nikt wcześniej nie dostrzegł, i z pewnością przyznamy, że był on pierwszym, który to dostrzegł. Nie ma jednak wątpliwości, że nie jest to «metoda Marksa». Krótko mówiąc, «rekonstrukcja» Grossmana sprowadza się do idei mechanicznego załamania Róży Luksemburg, która starała się wyjaśnić w kategoriach czysto ekonomicznych, w jaki sposób kapitalizm nie może trwać, oraz błędnej metody Tugana-Baranowskiego, który starał się zademonstrować los kapitalizmu za pomocą schematu. Grossman przychylnie patrzy na walkę Luksemburg z Tuganem-Baranowskim i innymi harmonistami, ale mówi, że Luksemburg skończyła pod «nieświadomym wpływem» tych, których starała się pokonać. Ale to wyrażenie odnosi się do samego Grossmana.

Tugan-Baranowski odkłada na bok tom trzeci i trzyma się tomu drugiego, podczas gdy Luksemburg postąpiła odwrotnie, odkładając tom drugi na rzecz trzeciego. Grossman następnie odwraca się od tomów drugiego i trzeciego, by polegać wyłącznie na tomie pierwszym. Jednak wszyscy trzej źle zrozumieli pozycję i rolę schematu reprodukcji, a było to wynikiem niewłaściwego zrozumienia struktury teorii akumulacji Marksa, która odpowiada logicznemu powiązaniu wszystkich trzech tomów. Schemat reprodukcji, mówiąc wprost, nie oferuje żadnych wniosków dotyczących losu kapitalizmu – czy to twierdzących, czy przeczących – ani nie można z niego wyciągnąć żadnych wniosków. «Same schematy nie mogą niczego udowodnić: mogą jedynie zilustrować proces, jeśli jego poszczególne elementy zostały teoretycznie wyjaśnione». A schemat reprodukcji tylko ilustruje proces po raz pierwszy po całym teoretycznym wyjaśnieniu drugiego tomu Kapitału – np. szczegółowym wyjaśnieniu metamorfozy i obrotu kapitału, relacji między częścią kapitału stałego, która pojawia się w obiegu całkowitego kapitału społecznego, a częścią dochodu, przeglądzie pomysłów Quensaya, Smitha i innych, podziale na dwa działy produkcji i na c + v + s oraz wymianie między działami i wymianie wewnętrznej itp. a jednocześnie ilustracja tego odgrywa główną rolę w badaniu reprodukcji=akumulacji.

Używając schematu reprodukcji, ignorując jego ograniczenia i pozycję, Grossman pozbawia go jego pierwotnego znaczenia i ostatecznie niszczy całość teorii akumulacji Marksa.

Przypisy

1Henryk Grossman, The Law of Accumulation and the Breakdown of the Capitalist System (London: Pluto Press, 1992) s. 29.

2Grossman, s. 31.

3Grossman, s. 32.

4Grossman szuka upadku kapitalizmu wyłącznie w czynnikach ekonomicznych i twierdzi, że aby mówić o upadku, konieczne jest zrozumienie jego «ekonomicznej nieuchronności». W pierwszym rozdziale swojej książki, w którym rozważa «istniejącą literaturę», Grossman bierze pod uwagę wielu teoretyków, ale głównym celem jego krytyki jest poszukiwanie stanowiska teoretyków w odniesieniu do upadku kapitalizmu. Stwierdza, że Tugan-Baranovsky, Bauer, Kautsky i inni nie mają nic wspólnego z ideą ekonomicznej niemożliwości kapitalizmu, podczas gdy Róża Luksemburg «trzymała się podstawowej lekcji Kapitału i starała się ją wzmocnić dowodem na to, że dalszy rozwój kapitalizmu napotyka absolutne ograniczenia ekonomiczne» (Grossman, s. 41).

5Grossman, s. 67.

6Grossman, s. 130

7Grossman, s. 133.

8Racjonalizacja to przekształcenie już istniejącego systemu cyklu pracy powstałego w sposób ad hoc, w taki sposób aby ten był bardziej ustrukturyzowany i wydajniejszy.

9Grossman, s. 134.

10Grossman, s. 67.

11Karl Marx, Kapitał, tom 2, rozdział 19.

12Lenin, Rozwój kapitalizmu w Rosji, Rozdział 1.

13Grossman, s. 103.


Powiązane artykuły:

  1. Teoria załamania jest teorią kryzysu
  2. Che Guevara i marksistowskie prawo wartości pracy. Część 1.
  3. Che Guevara i marksistowskie prawo wartości pracy. Część 2.
  4. Teoria ekonomiczna klasy próżniaczej cz. 6
  5. Bucharin: Teoria ekonomiczna klasy próżniaczej (cz. 5)
  6. Bucharin: Teoria ekonomiczna klasy próżniaczej (cz. 4)
  7. Che Guevara i marksistowskie prawo wartości pracy. Część 3.
  8. Bucharin: Teoria ekonomiczna klasy próżniaczej (1919) cz. 3
  9. Liberalizm – XX wieczne transformacje kapitalizmu (cz. 2)
  10. Jose Maria Sison: Pytania dotyczące ekonomii politycznej

Dodaj komentarz Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

FACEBOOK

Artykuły

  • 1920: Wojna polsko-bolszewicka (z perspektywy bolszewickiej)
  • Komunikat
  • Regionalny zespół koordynacyjny ICOR ds. Bliskiego Wschodu: Rozwój wydarzeń na Bliskim Wschodzie
  • Kult „ciężkiej pracy”, jak kapitaliści zyskują na nieświadomości klasy robotniczej?
  • To w końcu jak z tymi “Korwinami lewicy”?

Komentarze

  • ŁysawyOsiłekZ_O.K. - Partia Pracy Korei oraz Rewizjonizm
  • Pragmatyczny Marksista Leninista - Czy Putin to antyimperialista i antyfaszysta?
  • Marxist-Leninist Theory | ML-Theory - Pamięci Róży Luksemburg z okazji 150-letniej rocznicy urodzin.
  • krulkur - Błędy w rozumieniu marksizmu-leninizmu-maoizmu
  • kaza - Prawda o buncie w Kronsztadzie

Archiwa

Polityka prywatności
©2026 Instytut Karola Marksa – Centrum Marksistowskiej Analizy Politycznej | WordPress Theme by Superbthemes.com
Strona wykorzystuje pliki cookies. Kontynuując przeglądanie strony zgadzasz się z naszą polityką prywatności.